Stadion odczarowany! Wygrywamy 3:1
W 10. kolejce III ligi bialska Stal zagrała z rezerwami Górnika Zabrze i wreszcie mogła się cieszyć ze zwyciestwa u siebie.
BKS Stal - Górnik II Zabrze 3:1 (2:1)
Bramki:
1:0 Sobala (1')
1:1 Wolsztyński (32')
2:1 Czaicki (35')
3:1 Karcz (51')
Żółta kartka:
Felsch
BKS Stal: Kozik, Dzionsko, Felsch (46. Dudała), Prokopów, Zdolski, Szczęsny (76. Bezak), Sobala, Czaicki (66. Chrapek), Furczyk, Karcz (83. Radomski), Pląskowski
Górnik II: Szukała, Gruszka, Wajsak (66. Mandrela), Lasik (60. Hojka), Gajda, Pieczur, Teichman, Konieczny, Wolsztyński, Żurkowski (60. Trubeha), Kiklaisz (83. Joachim)
W ubiegłą sobotę bielszczanie nadrobili zaległości ligowe spotkaniem z Unią Turza Śląska. Efektowne zwycięstwo 5:1 spowodowało, że BKS Stal znów, po ponad miesięcznej przerwie, mógł się cieszyć z ligowego zwycięstwa.
Przerwa w wygranych na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej trwa jeszcze dłużej, bo od 2. kolejki (6 sierpnia), gdy podopieczni trenera Rafała Góraka wygrali z Górnikiem Wałbrzych. Teraz, gdy los zetknął ze sobą bielszczan z innymi Górnikami ( z Zabrza) liczono, że własne boisko wreszcie uda się odczarować.
Mecz rozpoczął się dla Stali znakomicie. Już w 40 sekundzie meczu bramkę na 1:0 zdobył Mariusz Sobala wykorzystując dośrodkowanie Damiana Szczęsnego. Kolejne minuty to bardzo dobra gra gospodarzy, którzy co kilka chwil gościli pod bramką przeciwnika. Goście odgryzali się jedynie strzałami z dystansu, z których większość była bardzo niecelna. W 16. minucie rezerwy Górnika mogły doprowadzić do remisu. Po rzucie rożnym głową strzelał Dominik Lasik, ale na posterunku był Krzysztof Kozik. Bielszczanie prowadzili grę i starali się wciągnąć gości na własną połowę. Okazało się to zgubne, bowiem w 33. minucie piłkę niespodziewanie przejął Łukasz Wolsztyński i doprowadził do remisu. Bielscy piłkarze odpowiedzieli po trzech minutach. Z rzutu wolnego przymierzył Marcin Czaicki i przepiękną bramką znów wyprowadził BKS na prowadzenie.
Druga część meczu znów toczyła się pod dyktando gospodarzy. W 48. minucie piłka wpadła do bramki Górnika, ale sędzia po konsultacji z liniowym podjął decyzję o spalonym. Trzy minuty później nie było już wątpliwości. Z trudnej pozycji na bramkę gości główkował Kamil Karcz, a piłka wpadła do siatki. W dalszej części drugiej połowy przeważała bialska Stal. Na kwadrans przed końcem spotkania bielszczanie oddali pole gościom, ale kontrolowali sytuację skutecznie się broniąc. Kontrataki wyprowadzane przez gospodarzy nie zakończyły się jednak sukcesem, ale zwycięstwo 3:1 w pełni się bialskiej Stali należało!







